O lekarzach ciąg dalszy – neurolog

Wyobraźcie sobie wczoraj odbyła się moja wizyta u neurologa (lewa dłoń mi drętwieje). Czekałam na ten dzień pół roku. Podchodzę do rejestracji, a tam Pani nie może mnie znaleźć na liście. Okazało się, po ok. 9 minutach szukania, że jej koleżanka pół roku wcześniej wpisała mnie pod panieńskim nazwiskiem Zdarza się Choć z drugiej strony […]

Śmieciowo – sąsiadowo

Nie chciałam tego pisać, ale moja cierpliwość wyczerpała się w tym tygodniu, kiedy zobaczyłam, nie po raz pierwszy, taki oto obraz przed bramą sąsiada:   Spytacie: co to jest? Otóż to są śmieci, które 4-osobowa rodzina sąsiadów nazbierała w ciągu dwóch tygodni. Naliczyłam 8 worków poza pojemnikiem. Ilość jest przerażająca, ale nie to mnie denerwuje. […]

Obyś cudzych dzieci nie uczył!

Jutro koniec roku szkolnego. Jak zawsze w mediach i internecie będzie wrzało na temat nauczycieli, szkół i uczniów. Piszę ten tekst po to, aby otworzyć Wasze oczy na to, jak różnie mogą być traktowane i oceniane Wasze dzieci w szkołach. Informacje posiadam od kilku różnych, zaprzyjaźnionych nauczycieli i są w 100% prawdziwe. Wszystkie sytuacje dzieją […]

Znów będę marudzić..

Bardzo lubię czytać inne blogi.  Kiedyś pisałam już, że omijam blogi, których właściciele nie używają polskich znaków, wygląda to bowiem nieestetycznie. Dalej się tego trzymam. Dzisiaj chciałam poczytać parę recenzji na innych blogach. Przeczytałam do końca jedną, a nawet zostawiłam komentarz. Dlaczego? Nie czytam blogów, których właściciele nie dają zrobionych przez siebie zdjęć – to […]

Przygoda z laryngologiem

Wczoraj moją córkę zaczęło boleć ucho. W przedszkolu płakała i skarżyła się na ból. Szkoda, że wychowawczynie nie poinformowały mnie o tym telefonicznie, wcześniej bym po nią przyjechała. Zaraz po wyjściu z przedszkola pojechaliśmy do pediatry. Pani doktor wystawiła skierowanie do laryngologa z adnotacją „PILNE”. I tu się zaczęło.. Była godzina 16.30, więc laryngolog na […]

Nasza chora służba zdrowia..

Ja wiem, że ten blog ma inną tematykę, ale nie mogę się powstrzymać.   W poniedziałek zaczęła boleć mnie stopa. Nie będę wdawać się w szczegóły, w którym miejscu itp – i tak nikogo to nie obchodzi Nie doznałam żadnego urazu, ot nagle zaczęło boleć, jak ruszałam nią na boki.  We wtorek rano ból był […]