0 Flares Twitter 0 Facebook 0 Google+ 0 Filament.io 0 Flares ×

Dzisiaj mam dla Was kolejną notkę z cyklu „włoso-maniactwo”. Jeśli Twoje włosy za często się przetłuszczają – zapraszam do lektury :)

Jeśli sądzicie, że włosy szybko tracą swoją świeżość, bo taka ich natura – grubo się mylicie. Najczęściej przetłuszczanie związanie jest z nieodpowiednią pielęgnacją i kosmetykami.

Co zatem zrobić, aby znormalizować wydzielanie sebum?

Skóra produkuje sebum, aby się chronić. Jeśli za często myjemy włosy i spłukujemy sebum, pobudzamy skórę głowy, aby wydzielała je w nadmiernej ilości. Prowadzi to do szybszego przetłuszczania się włosów. Najlepiej jest myć włosy co drugi dzień lub rzadziej, jeśli możemy sobie na to pozwolić. Oczywiście nie piszę tego po to, aby Polacy zarośli brudem, więc jeśli nie możesz sobie pozwolić na rzadsze mycie – stosuj delikatniejsze szampony, które są przeznaczone do codziennego użytku.

Kolejnym błędem, jaki popełniamy w pielęgnacji włosów jest nadmiar kosmetyków. Najczęściej przesadzamy z odżywkami. Wydaje się, że im więcej nałożymy, tym lepszy będzie efekt. Nieprawda. Podstawową zasadą jest, aby aplikować odżywkę tylko na włosy, tymczasem często wmasowujemy ją także w skórę głowy.
Włosy, pod wpływem nadmiaru kosmetyków, stają się cięższe, a co za tym idzie bardziej przylegają do głowy i absorbują sebum. Najlepiej nakładać odżywkę na same końcówki lub, przy długich włosach, od połowy długości.
Zasada ta nie ma zastosowania w przypadku bardzo gęstych i kręconych włosów – im nadmiar odżywki nie będzie szkodził.

Teraz napiszę o czymś, o czym każdy wie, ale nikt się do tego nie stosuje. Chodzi o świadome przesuszanie skóry głowy gorącym powietrzem z suszarki. To także spowoduje, że nasze włosy szybciej będą tłuste. Najlepiej jest pozwolić, aby włosy wyschły samoistnie, ale jeśli musimy użyć suszarki – pamiętajmy, aby używać chłodnego podmuchu.
Jeśli używasz lokówki lub prostownicy, staraj się przykładać je do włosów co najmniej 2 cm od skóry głowy.

Apeluję, aby sprawdzać skład kosmetyków, zanim je kupimy. Te, zawierające alkohole (np. dodające objętości włosom) podrażniają i wysuszają skórę głowy. Ona, próbując się chronić znów zacznie wydzielać sebum w nadmiernej ilości.

Następnym błędem jest zbyt energiczne szczotkowanie i bawienie się włosami. Czynności te powodują, że naturalnie wydzielane sebum rozprowadzimy po włosach. Do tego dochodzi kurz, brud i pot z rąk – wyobraźcie sobie teraz nasze włosy ;)
Nie byłabym sobą, gdybym nie zaproponowała jakiegoś domowego, sprawdzonego przeze mnie kosmetyku. Tym razem nie będzie to maseczka (tak, wiem jesteście zdziwieni ;) ).

Przepis na ziołową płukankę do włosów przetłuszczających się.

Mieszamy po łyżeczce tymianku, skrzypu polnego, liści szałwii i rozmarynu. Zalewamy 1/2 litra wrzątku i odstawiamy do zaparzenia pod przykryciem. Po 10 minutach przecedzamy, wlewamy do miski i moczymy w naparze włosy przez kilka minut.

Płukanka ta doskonale odświeży i oczyści włosy.
A Wy macie jakieś domowe sposoby na przetłuszczające się włosy?

 

justyna_wacowska

0 Flares Twitter 0 Facebook 0 Google+ 0 Filament.io 0 Flares ×

90 Comments

  1. ~Liza

    Mam jeszcze jedno pytanie. Tak jak wcześniej pisalam mam cienkie wlosy i jesli bym uzywala tzw dopinek to nic by sie z moimi włosami nie dzialo ?? Ponieważ chciałabym sobie sprawic takie dopinki tylko nie wiem czy dla moich włosów to bedzie dobre wyjście

    1. justyna_wacowska

      Na tym się nie znam, ale sama kiedyś próbowałam dopinek. Przed swoim ślubem chciałam zagęścić włosy. Niestety włosy okropnie mi się zniszczyły. Ale było to ponad lat temu, może teraz są lepsze klipsy na dopinkach.

  2. ~Liza

    A jesli ma sie takie problem z wlosami i sie je myje codziennie to czy coś sie stanie z wlosami po używaniu szamponu aby wlosy byly gęste? ? ( najpierw kupilam szampon potem dopiero przeczytalam…) mam problem od jakis 2 lat mam cienkie wlosy których nie da sie stylizowac:(

    1. justyna_wacowska

      Jeśli ma Pani cienkie włosy to szampony nie pomogą. One tylko wizualnie, przez chwilę, nabiorą tej gęstości. Niestety mam ten sam problem i trzeba się z tym pogodzić. Najlepiej zmienić fryzurę. Odpowiednie cięcie wiele zmienia.

  3. ~Kasia

    Nie zgodzę się z tym do końca, przetłuszczające się zbyt szybko włosy to wina hormonów i wtedy nawet najlepsza pielęgnacja nie pomoże, bo gruczoły łojowe pracują jak oszalałe 

  4. ~krakra

    Wiele lat myłam włosy co dwa dni, przy czym tego drugiego dnia wieczorem były już w opłakanym stanie. Mam włosy grube i gęste, nigdy nie suszę ich suszarką. Teraz myję włosy co 7 dni a doszłam do tego dwiema metodami – szampony bez SLS i „przetrzymywanie”. Szampony powodują, że włosy mniej się przetłuszczają z każdym użyciem a każdy dzień „przetrzymania” włosów, które chciałoby się już umyć sprawia, że po myciu dłużej są świeże. Teraz przez całe siedem dni mam włosy jak świeżo umyte, serio. Trochę mnie kosztowało upinanie ich w koki, żeby choć trochę zamaskować ich nieświeżość, ale warto.
    Do tego celu świetnie nadaje się niewychodzenie z domu kilka dni, jeśli mamy taką możliwość. :D

    1. ~kopytko

      Co tyzień? Masakra, to muszą te włosy po koniec tygonia śmierzieć potwornie. Moja koleżanka z pracy myje co kilka dni, a ja nie mogę siezieć koło niej bo mimo, że upina włosy to smród jest wokół niej nieziemnski. To jest nienormalne, po 2, 3 niach niemyta skóra głowy zaczyna swędzieć, jest tłusta i śmierząca. Luzie, nie słuchajcie tych głupot. Włosy się myje conajmniej raz na wa dni!

    2. justyna_wacowska

      Tak, jak napisałam w poście i po raz kolejny się powtarzam: nie mówię, żeby włosów nie myć, tylko żeby używać odpowiednich szamponów, kiedy myje się je często.

    3. ~krakra

      Nie, nie śmierdzą. Skóra głowy nie swędzi i nie jest tłusta, zupełnie inaczej niż przy myciu co drugi dzień. Nie wiem, może u mnie sebum nie było aż tak dużo, ale żadne swędzenia i smrody nie miały miejsca. Kopytko nie chce, niech nie wierzy. Ja mam świeże i nietłuste włosy całe 7 dni i guzik obchodzą mnie cudze wiary. :D Jak pisałam – punktem wyjściowym jest szampon bez SLS.
      Ludzie, nie słuchajcie głupot – słuchajcie kopytka, wg którego skóra głowy KAŻDEGO człowieka MUSI swędzieć i śmierdzieć po 3 dniach niemycia. :D W końcu wszyscy jesteśmy identyczni.

  5. ~Don

    Może i innym „pomaga” mycie co 2-3 dzień? Ja mam bujną czuprynę, chociaż myję głowę minimum 2 razy dziennie (podczas kąpieli). Do mycia używam TYLKO przeźroczystych szamponów – bez ekstrasów (np. Familijny”. Tak radziła moja mama (fryzjerka) i tego się słucham. Włosy rosną bujnie. Jest jeszcze inny aspekt….sposobu mycia! Podczas mycia głowy, szampon nie wcieram we włosy a….drapię głowę. To pozwala na ukrwienie skóry i wzmacnia cebulki.

    1. ~iza

      Też tak robiłam za dzieciaka, włosy rosły gęste i bujne bo takie mam, ale jak chciałam zapuścić poniżej ramion to pękały mi końcówki, ogólnie przesuszone były. Więcej do tego sposobu nie wracam, bo chcę zapuścić włosy.

  6. ~Sarah

    A ja mam wypróbowany sposób od dawna — Za czasów komuny [ był okres niby krótki ale był] ze Szampony były jako Rarytas — więc spróbowałam umyć włosy Ludwikiem do naczyń -bo nie miałam innego wyjścia — pracowałam w Biurze i to jeszcze przy naczelnym Dyr, – wymagany był wygląd nieskazitelny ,, A Szampon trzymałam dla dwóch córek –Mimo tak dużego wyboru Szamponów — ja do tej pory myje w tym Ludwiku — i mając tyle lat -mam bardzo grube i miękkie włosy, Myje je raz w Tygodniu a czasami rzadziej [ nie mam takie juz potrzeby — jestem na Emeryturze ,,, 

    1. ~iza

      Trudno mi to sobie wyobrazić, ludwik rozpuszcza przypalony tłuszcz z talerzy, nie chcę myśleć co by zrobił z moim naskórkiem i włosami. Moja mama raz tak zrobiła też za PRLu – skończył się szampon, ale efekty były opłakane, bardzo źle to wspominała.

  7. ~ka

    Wyrzućcie wszystkie szampony z SLS i SELS. Od kiedy myję włosy szamponem Bambino i Nivea Baby, a Timotei czy iunny SLS raz na miesiąc moje włosy odżyły. Teraz mogę myć co 2 dni i mam spokój, oczywiście używam do tego odżywek bo te szampony plączą bardzo włosy.
    Polecam także drożdże te do wcierania też.

  8. ~Anka

    Nie można generalizować. Mam łojotokową skórę i na twarzy, i na głowie. Tak jest od czasów dojrzewania, czyli od 25 lat. Nie jest ona wynikiem częstego mycia, a genów (głowę myję co 3 dni). Mój ojciec ma tak samo. Mama nie ma tych problemów, choć używa więcej od nas kosmetyków.

    1. justyna_wacowska

      U mnie dermatolog stwierdziła łojotokowe zapalenie skóry 4 lata temu. Napisała mi nazwę jakiegoś szamponu na „P” (nie pamiętam jaką) i kazała myć włosy i brwi. Nie ukrywam, że najgorzej było z brwiami. Swędziały okropnie. Niestety szampon od dermatologa nie pomógł. Sama sobie pomogłam. Latem już nie mam z tym problemów, a zimą bywa różnie, ale przynajmniej już nie przechodzi mi to na głowę.

  9. ~Ania

    Twoje porady są ciekawe, ale na moje włosy to już chyba nic nie pomoże. Nawet fryzjerki mi współczują włosów:( Moje są cienkie, łamliwe, niepodatne na stylizację, wypadają prawie garściami i strasznie się przetłuszczają. Pragnę zauważyć, że mam 19 lat i takie włosy odkąd pamiętam. Noo, może kiedyś tak się nie przetłuszczały. Kiedyś miałam problemy hormonalne, brałam kilka miesięcy pigułki, ale nie było żadnej różnicy. Teraz zdrowie mam w porządku. Włosy muszę niestety myć codziennie, czasem nawet dwa razy dziennie. Nie używam żadnych suszarek, bo mimo, że włosy są do łopatek, to po delikatnym wytarciu ręcznikiem, po 10 minutach są całkowicie suche. Lokówki i prostownicy nawet nie mam, bo i tak, jak już wspomniałam wcześniej, dawały efekt na jakieś pół godziny. Odżywek nie używam. W zeszłym roku stosowałam maski do spłukiwania, ale też nic nie pomogły. Brałam różne tabletki, od dziecka mama robiła mi płukanki i maski np z aloesu i niestety bez efektu. Jeszcze jakby tego było mało, standardowo używam czterech szamponów, na każdy dzień inny, bo gdy stosuję jeden, nieważne jakiej marki, po miesiącu zaczyna mi się robić łupież. Jedyny środek, który jako tako pomaga mi ograniczyć przetłuszczanie, to farba do włosów, nic innego nie działa… Tak więc naprawdę, szczerze zazdroszczę wszystkim tym, którzy mogą myć głowę co drugi dzień. Nie wiecie jaki to fart:)

    1. justyna_wacowska

      Współczuję. A próbowała Pani kiedyś ściąć włosy na krótko? Ja długo nosiłam fryzurę „na chłopczycę”, aby włosy głowy nie dotykały. Stawiałam je sobie woskiem, gumą czy innym cholerstwem i nie przetłuszczały się tak, jak kiedy mam dłuższe.

    2. ~Ania

      Badania robiłam już chyba prawie wszystkie. Jestem zdrowa jak koń:) Co do obcinania, najkrótsze włosy, jakie miałam, to do brody. Niestety, nie wyobrażam sobie, że mogłyby być krótsze:( Wiem, że stosowanie kosmetyków do ondulacji, zmniejsza wydzielanie sebum, ale niestety kosztem ilości włosów. Zapisałam się do dermatologa, po nowe tabletki, może w końcu znajdę jakiś złoty środek…

  10. ~Monika

    Lata temu bylam uczennica liceum u zakonnic. Ucieklam po roku :-)
    Byla tam dziewczyna, ktorej wlosy kapaly tlumaczem po 2 godzinach od umycia. Pomogla jej stara zakonnica, urodzona na Syberii mgr biologii. Kazala jej wcierac drozdze. We wlosy i , zawinac w recznik, wyczesac po 1 godzinie. Dziewczyna odzyla. I my tez, bo nie smierdzialo, a jej tluszcz przestal kapac. Z czasem mogla myc wlosy nawet co 3 dni

  11. ~dirtybirdy

    Siostra podrzuciła mi linka do tego wpisu a w związku z tym, że od lat cierpię na tą przypadłość to z chęcią przeczytałam by dowiedzieć się czegoś nowego ale niestety tak nie było ale nie narzekam ;)

    Chcę w miarę krótko opowiedzieć o swoim przypadku. Od prawie 10 lat mam przetłuszczające się włosy a mam dopiero 23 lata. Za czasów nastolatki myłam codziennie albo co drugi dzień i jakoś przeżyłam. Próbowałam już chyba wszystkiego i nic. Mama powtarza mi, że ona miała tak samo i dopiero włosy się uspokoiły po 40 :( 
    Od roku chodzę do dermatologa systematycznie i na pierwszej wizycie dowiedziałam się, że te zwykłe szampony to bujda. Po dłuższym zastanowieniu stwierdzam, że jednak coś w tym jest. Próbowalam wszystkich marek szampony i zero rezultatu. Włosy trochę mi się uspokoiły jak zaczęłam brać antykoncepcję, ale tylko na pół roku. Gdy przyszło lato, moje włosy po 24h wyglądają jakbym nie myła ich z tydzień! I nie przesadzam. Nie myję ich codziennie bo jak znowu je do tego przyzwyczaję to boję się, że będzie gorzej. Mam nadzieję, że jak skończy się lato to będę mogła myć je co 3 dni a nie częściej. :(
    Wydaje mi się, że tak już musi być. Show must go on ;)

    Pozdrawiam i jak znajdę odrobinę czasu to jeszcze wpadnę poczytać inne notki ;)

    1. Anonim

      Sprobuj T gel. Ja pare razy przez jakis czas mialam bardzo tluste „gumowe” w dotyku wlosy. Nie wiem czemu, nawet po myciu i w trakcie byly dziwne ale mi pomoglo. 

    2. ~aVSDa

      Myjcie włosy szamponem dla dzieci, u mnie sprawdziło się swietnie. Nie pamiętam kiedy musiałam odżywki uzywac

    3. justyna_wacowska

      Raz umyłam włosy szamponem córki, ale odżywkę trzeba nakładać, bo one plączą włosy. Wszystkie! Wkurzające to jest, powinni dodawać coś takiego, aby dziecku włosów nie szarpać.

  12. ~demolka

    Moim zdaniem autorka ma wiele racji.

    Przez kilkanaście lat miałam problemy z włosami: końcówki suche, ledwie dotykały ramion i musiałam obcinać, a skóra przetłuszczona. Mycie co dwa dni, albo i częściej, jak krótkie – codziennie. Testowałam coraz to nowe szampony, coraz to nowe odżywki – po dwóch dniach włosy zwisały, a końce dalej suche.

    Półtora roku temu odstawiłam szampony z SLS i SLES oraz odżywki z silikonami, zaczęłam natomiast olejować włosy, Przez pierwsze dwa miesiące nie mogłam na nie patrzeć – matowe, przesuszone, przetłuszczona skóra. Potem się unormowało – po raz pierwszy od wczesnej podstawówki mam włosy za ramiona, myję je co trzy dni i nawet przed samym myciem nie wyglądają tragicznie.

    1. justyna_wacowska

      Olejowanie faktycznie bardzo pomaga wzmocnić, nawilżyć i odżywić włosy i skórę głowy.

      Dziękuję za słowa poparcia, tym bardziej, że tak prosty temat okazał się kontrowersyjnym :)

  13. ~Ania

    1- szczotki raz w tyg dezynfekuje – 1 szkl wody plus lyzeczka sody oczyszczonej
    2- raz w tyg dodaje sody oczyszczonej do szamponu – pół łyzeczki
    3 – stosuje olejek kokosowy – jest geeeeeeenialny 
    koniec z przetluszczajacymi sie kudlami 

  14. ~halina

    Pani Justyno jest to ogromny problem wielu kobiet, które szukają wsparcia i wiedzy na ten temat. Próbowałam różnych diet, kosmetyków, sposobów itd. Od roku chodzę na zabiegi mezoterapię skóry głowy. Dwa zabiegi miałam wykonane osoczem i włosy nadal się przetłuszczają. Dziękuję

  15. ~halina

    Dziękuję za porady. Problem z przetłuszczającymi włosami miałam i mam. A na dodatek są cienkie i pocę się od czubka głowy. Myję co drugi dzień i kręcę na wałki z dodatkiem piwa. Wtedy się trzymają. Pozdrawiam Halina

  16. ~zofia morawska

    Włosy wypadają mi tak że jestem prawie łysa to przez częste mycie i szczotkowanie, teraz myję co 10 dni i uważam z czesaniem i jest dużo lepiej ale Lysinę widać może ktoś zna przepis lub lek na odrost włosów dziękujezofia morawska

    1. justyna_wacowska

      Radzę udać się do dermatologa. Na zaawansowane łysienie ciężko coś znaleźć. Może Pani spróbować suplementów diety np. Vitapil, szamponów hamujących wypadanie włosów np. Dermena – do kupienia w aptece i kuracji drożdżowej. Ale tak, jak napisałam wcześniej to za mało w Pani przypadku. Są to jedynie środki wspomagające pracę z dermatologiem i leczenie.

      Polecam także herbaty z pokrzywy.

    2. ~beata

      Wiele lat temu moja nieżyjąca już ciotka prawie zupełnie wyłysiała. Wuje emeryt poświęcił się i robił jej sok ze świeżej pokrzywy, który wcierała codziennie w skórę głowy. Do tego codziennie herbatka z pokrzywy (nie więcej! pokrzywa mocno rozrzedza krew). Po 4 miesiącach wyrsoła jej śliczna szczecinka – gęsta :)

    3. ~ANA

      MOJA ZNAJOMA MIAŁA TAKI PROBLEM BYŁA Z TYM U LEKARZA…ONA MIAŁA TAKIE PLACKI BARDZO ZLE TO WYGLADALO…DOSTAŁA JAKIES WITAMINY NIE PAMIĘTAM NAZWY ALE BARDZO DLUGO JE BRAŁA I TERAZ MA GĘSTE GRUBE WŁOSY OLACKI ZNIKNELY…RADZE LEKARZA BO SAMI NIC NIE ZDZIALAMY…

    4. Anonim

      Polecam Radical firmy farmona. Kuracja w ampułkach najlepiej przez miesiąc. Sprawdzone przeze mnie i moją siostrę:) do tego używam szamponu z Farmony wzmacniającego:)pozdrawiam Basia

    5. ~Buczka

      Moja siostra łysiała na czubku głowy, pomogła jej odzywka do włosów WAX na wypadanie włosów, do kupienia  w aptece, wciera się ją w skóre głowy oraz włosy. Pozdrawiam

    6. ~mija

      Jedynym skutecznym lekiem nalysienie jest loxon 2% i 5% -plyn do skory glowy- ten drugi 5% jest na recepte. Jesli problem jest powazny nie mozna liczyc na to ze pomoga dermokosmetyki, lub domowe sposoby.

    7. ~inja

      Ale po co się tak stresowac? Kupić w aptece szampon Vichy przeciw wypadaniu włosów i myc! Może nie jest tani ale naprawdę warto! Miałam ten problem, kiedy zaczęła się odchodząc,włosy leciały, mylam tym szamponem za każdym razem a żeby nie wygrywać przy czesaniu dodatkowo nakladalam odzywke …jak zuzylam jedno opakowanie od razu włosy się poprawiły, przestały mi wypadac a dla lepszego efektu lykslsm witaminy tez przeciwko wypadaniu włosów, na paznokcie i skórę – 1 tabletkę dziennie i teraz mam dużo lepszej jakości włosy niz za młodu….

    8. ~mawi

      mi włosy garściamy wypadały po porodszie ale tak że miałam mega zakola i rzadkie włosy a ogólnie mambardzo geste grube ładne włoski.Pani w aptece poradziła poszukać (akurat nie miałą na stanie)tabletki revalid!przez dzień brałam po 3 tabletki dziennie potem jakies 2 tyg po 2 tabletki dziennie i pózniej z 2-3 tyg po jednej to jak zaczeły włosy odrastac i rosnać byłam az zaskoczona ale mega zadowolona z efektu:D szybko zaczeły pomagac mi.a po roku jak juz odrosły całkiem mam geste długie włosy do połowy pleców :) cena ok 20-30 zł przez internet taniej niz w aptece :)

  17. ~Perła

     Twoje rady chyba sprawdzają się tylko w teorii, bo mam problem z przetłuszczającymi się włosami mimo iż::
    1. Za często myjemy głowę.
    Ja myję co 2-3 dni.

    2. Nadmiar kosmetyków.
    Używam tylko szamponu i TYLKO na końcówki włosów olejku arganowego.

    3. Suszenie suszarką.
    ZAWSZE pozwalam włosom wyschnąć samoistnie.

    4. Skład kosmetyków.
    Zawsze sprawdzam. Wybieram szampony apteczne lub takie które mają „zdrowe” składniki.

    5. Energiczne szczotkowanie i bawienie się włosami.
    Nie robię tego, czasem tylko wypadające kosmyki, muszę ułożyć. Ale nie gmeram ciągle we włosach. 

    I co Ty na to???

    1. justyna_wacowska

      Cóż to tak, jak bywa z kosmetykami. Jednym dany szampon służy, a innym nie. To, co napisałam to tylko czynniki, na które mamy wpływ. Nie mamy natomiast wpływu na gospodarkę hormonalną. Pamiętajmy, że każdy organizm jest inny.

      Poza tym piszę z własnego doświadczenia. Mi to pomaga, ale nie musi pomagać innym.

    2. ~Mela

      Wybacz, że się wtrącam, ale zanim zarzucisz Autorce, że jej metody nie działają, przyjrzyj się swojej diecie. Może jest w niej za dużo czegoś, np soli, cukru, ostrych przypraw, kawy, czekolady, niezdrowego tłuszczu? Może masz przetłuszczającą się skórę „po przodkach”, ale prawda jest taka, że w większości przypadków to, o co obwiniamy geny to skutek naszych nieprawidłowych nawyków, które wynosimy z domu rodzinnego. 

  18. ~merka

    Pff, jeśli myję włosy co 2 dni lub rzadziej i są ohydne, myję codziennie i jest ok, muszę tylko odżywkę odżywiającą stosować, jak kto chce niech chodzi ze strąkami. Zawsze takie miałam, bez względu na odżywianie i etc. i tyle.

    1. justyna_wacowska

      Nie wiem dlaczego wszyscy odbierają ten post jako namowę do zaprzestania mycia włosów. Napisałam wyraźnie, że jeśli trzeba myć włosy codziennie, należy używać odpowiednich szamponów.

    1. justyna_wacowska

      To rozumiem, ale fryzjerka tej Pani chyba miała na myśli sklepowy, napchany chemią majonez. W przeciwnym wypadku powiedziałaby żółtko utrzeć z olejem lub oliwą ;)

    2. ~Mela

      Majonez to nie tylko oliwa i żółtko, ale też ocet :) ma kwaśny odczyn, zamyka łuski włosa, dzięki czemu są gładkie i mają ładny połysk. Najlepszy do tego celu jest ocet z malin i jabłkowy. Po umyciu płucze się włosy w wodnym roztworze octu, potem spłukuje się wodą (albo nie, bo i taką wersję słyszałam) i układa się jak zwykle.

  19. ~facet

    Myję włosy codziennie, nie używam jednak szamponów a zwykłego „Jelenia”. Robię to już ze 3 lata. Skończyły się problemy z przetłuszczającymi włosami, żadnych łupieży, włosy przestały wypadać.

    Ten cały syf w szamponach powoduje, że po niedługim stosowaniu jednego kosmetyku skóra głowy zaczyna się buntować.
    Do tego mogę polecić płukanie w soku z pokrzywy, najlepiej nałożyć taki sok na głowę, wetrzeć lekko, czepek, zawinąć w ręcznik i kondycja skóry głowy i włosów ulegnie szokującej wręcz poprawie. Włosy staną się grubsze bo zostaną odżywione. Oczywiście zabieg ten należy powtarzać. Sok najlepiej z własnoręcznie zbieranej pokrzywy i wyciskany samodzielnie. Wszelkie kupne soki są rozcieńczone.

  20. ~Justyna

    Jestem zdania,że każdy powinien myć głowę tak często jak uważa to za potrzebne…
    Przez 3 lata myłam głowę codziennie rano. Naczytałam się,że dobrze włosy myć co drugi dzień albo tak jak wyżej napisane co 3 dzień, więc zaczęłam tak myć. Po jakimś czasie moje włosy wychodziły garściami !! Czasami aż się bałam,że jak rano wstanę to będę łysa! Z dermatolog stwierdziłam,że wrócę do mycia głowy codziennie… Efekt ? – Włosy znów mam zdrowe, lśniące i praktycznie na szczotce nic nie zostaje. Każdy ma skórę głowy inna, i każda skóra ma inne potrzeby. Jeżeli codzienne mycie głowy nam nie przeszkadza to myjmy ją codziennie!! Odżywkę proponuję stosować co drugie mycie, wtedy nie będą one za bardzo obciążone jak po stosowaniu cały czas. Olejki do włosów są bardzo potrzebne, włosy są lśniące i elastyczniejsze, mają poprawioną kondycję. Ważne jest także podcinanie końcówek! Przynajmniej 1 cm na dwa miesiące jeżeli je zapuszczamy. 

    1. justyna_wacowska

      Dlatego napisałam, że jeśli trzeba myć włosy codziennie – powinno się używać delikatnych szamponów. Nie oszukujmy się, to, co teraz nam w sklepach sprzedają jest pełne silikonów, parabenów i innych szkodliwych substancji.

  21. ~marta

    Też miałam z tym problem.Dobre kosmetyki nawet nie pomagały. I w końcu ktoś znalazł sposób aby zniknął u mnie ten problem.Znajomy polecił konsultanta który pomógł mi. Teraz mówią, że wyglądam młodziej, lepiej. I faktycznie świetnie się czuję. Tajemnica polega na tym, że Odżywiam się zdrowo , jem owoce i warzywa, jem regularnie, zaczynam też od zdrowego śniadania co jest najważniejsze w tym wszystkim(zdrowesniadanie.info/gberes ; idealnafigura.com/gberes)

    1. ~ja

      Jak bym myła raz w tygodniu to bym się na świat nie pokazała. Pani po prostu nie ma problemu z włosami i może myć raz na tydzień – tylko się cieszyć.

    2. ~lidia

      Może was to zdziwi ,ale słyszałam że dobry jest dla naszych włosów dobry szampon dla psów

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>