0 Flares Twitter 0 Facebook 0 Google+ 0 Filament.io 0 Flares ×

Jutro koniec roku szkolnego. Jak zawsze w mediach i internecie będzie wrzało na temat nauczycieli, szkół i uczniów. Piszę ten tekst po to, aby otworzyć Wasze oczy na to, jak różnie mogą być traktowane i oceniane Wasze dzieci w szkołach.

Informacje posiadam od kilku różnych, zaprzyjaźnionych nauczycieli i są w 100% prawdziwe. Wszystkie sytuacje dzieją się w Publicznych Szkołach Podstawowych, a nie w szkołach specjalnych, jakby to mogło wynikać z tekstu.

Niektóre dzieci posiadają opinie z Poradni Psychologiczno-Pedagogicznych. Takie opinie zmuszają nauczycieli do innego traktowania i oceniania tych dzieci. W dzienniku, w odpowiedniej rubryce, jest napisane „Dostosowanie wymagań edukacyjnych”. W tych szkołach, o których się dowiedziałam, większość uczniów ma takie dostosowanie. Wystarczy, że dziecko myli litery, cyfry, czy ma problemy z czytaniem. Moim zdaniem to po prostu lenistwo i niedopilnowanie ze strony rodziców.
Wracając do tematu – co konkretnie oznacza „dostosowanie wymagań edukacyjnych”? Jeśli dziecko czegoś nie umie – nauczyciel tłumaczy ucznia, że ten ma opinię i coś jest z dzieckiem nie tak, więc trzeba go inaczej ocenić. W praktyce takie dziecko ma zawyżane oceny. W jednej ze szkół Pani Dyrektor mówi: „Jak umie na 2, to masz mu dać 4, bo on ma opinię”.
Ja wszystko rozumiem, ale czemu te „normalne” dzieci mają być poszkodowane? Dlaczego w takim razie uczniowie bez opinii nie mają z marszu 6??

W jednej z klas jest tylko 9 dzieci. Wszystkie mają opinie. W poprzednim roku szkolnym nauczyciele w tej szkole zostali poinformowani przez Dyrekcję, że dwoje dzieci z klasy wyżej ma nie zdać, aby mogły dojść do tej „specjalnej klasy”. Tak też się stało, a wszystko po to, aby klasa mogła dalej istnieć.

W innej szkole, w klasie 4, jest chłopczyk, który nie potrafi ani pisać, ani czytać. Oczywiście ma opinię z poradni. Kartkówek nie pisze, tylko nauczyciel go przepytuje. Lektury czyta mu rodzic (albo i nie), aby mógł opowiedzieć je nauczycielowi. Nie zna cyfr, nie potrafi liczyć. Wszystko tłumaczone jest opinią, a dziecko przepychane z klasy do klasy, coraz wyżej. Potem zostanie popchnięte tak daleko, że będzie nas leczyć w podeszłym wieku, albo zostanie premierem. No cóż…

Oczywiście są dzieci z opiniami, które są bardzo chore, ale starają się i uczą, lecz po prostu im nie wychodzi. Takich uczniów jest garstka. Oni zasługują na szansę, przynajmniej robią COKOLWIEK, aby zdobyć dobry stopień.
Większość jednak wykorzystuje swoją opinię z poradni, bo nie są tacy głupi, jakimi ich malują. Wagarują, nie uczą się, mają w nosie szkołę, nie mają szacunku do nauczycieli. Wszystko wynika z ich wiedzy, że i tak dostanie to 2 na koniec roku szkolnego i pójdzie dalej. Tak jest przecież łatwiej i dla niego, i dla rodziców.

Inną sprawą jest, że dzieci za dużo piszą na komputerze. Nie potrafią złapać w odpowiedni sposób długopisu. Książki w niektórych szkołach zamieniane są na iPady i tablety, a tablice z kredą na tablice interaktywne. Takim sposobem nasze społeczeństwo dąży do wtórnego analfabetyzmu, czego pierwsze przykłady podałam powyżej.

Nie jestem ekspertem. Jestem matką i rozumiem innych rodziców. Wiem, że nie mają czasu, ale dzieckiem trzeba się zajmować, trzeba mu pomagać w nauce, a nie ułatwiać wszystko, żeby samemu mieć spokój.

Weźmy się w garść ludzie, bo skończymy marnie, jako całe społeczeństwo!

 

0 Flares Twitter 0 Facebook 0 Google+ 0 Filament.io 0 Flares ×

2 Comments

  1. ~Edyta

    Świetny wpis. Miałam przyjemność pracować w klasie integracyjnej jako nauczyciel wspomagający. Miałam w klasie kilku uczniów z problemami, ale niestety masz rację, że ogromna część nie powinna mieć tych „papierków”, a wsparcia rodziny też często nie ma. Mało tego. Te papiery często pomagają w dostaniu się do gimnazjum, liceum. Gdy uczeń ma „papier” jego praca jest oceniana „delikatniej”, a nauczyciel, chociaż wie, że dzieciak przy niewielkiej dobrej woli rodziców dałby radę spokojnie – nie może nic z tym zrobić. :(

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>